Trochę o MNIE 🙂
O mnie – CiałoCzuła
Hej, tu Iza! (Czyli parę słów o tym, co u mnie piszczy)
Skoro już tu jesteś, pewnie wiesz, że zajmuję się Twoim ciałem i spokojem. Ale za tymi drzwiami, poza zapachem olejków i kojącą muzyką, jestem po prostu kimś, kto kocha życie w każdym jego odcieniu.
Zmieniam teraz wszystko i w marce, i w głowie więc pomyślałam, że wpuszczę Cię trochę do mojego świata. Bez filtrów.
Co mnie kręci? Ruch! Moje ciało po prostu musi być w procesie. Nieważne, czy to poranny bieg, rower, czy basen, w którym zostawiam wszystkie zbędne myśli. Zimą znajdziesz mnie na stoku z deską pod pachą albo na lodowisku , kocham to uczucie, kiedy krew szybciej krąży, a ja czuję, że żyję.
Moja wielka miłość? Shiby. Jeśli chcesz skraść moje serce, pogadaj ze mną o psach tej rasy. To moja totalna fiksacja i miłość bezwarunkowa. Mają w sobie coś z uporu i godności, co totalnie mnie fascynuje.
Rośliny i talerz pełen szczęścia. Mój dom to dżungla (pewnie widziałaś moją strelicję!), a kuchnia to miejsce celebracji. Powiem Ci wprost: nie jestem na żadnej modnej diecie. Kocham jeść! Jedzenie to przyjemność, to paliwo, to celebracja chwili. Owszem, czasem rzucę okiem na kalorie wiadomo, równowaga musi być – ale nigdy kosztem radości z dobrego posiłku.
Czego się boję? Jak każda z nas, mam swoje lęki. Boję się stagnacji i tego, że mogłabym przestać czuć ciekawość świata. Ale uczę się, że strach to tylko sygnał, żeby wziąć głębszy oddech i iść dalej, nawet jeśli nogi trochę drżą.
Co mi sprawia frajdę? Drobiazgi. Słońce na twarzy, zapach ziemi po deszczu i ten moment, kiedy po masażu widzę w Twoich oczach spokój. i za to Ci dziękuje z serca!
A poza tym ,to jestem
nauczycielem jogi i terapeutką Ajurwedy .
Taka Architektka spokoju, czuła na oddech i dotyk..
Bo też z wykształcenia jestem architektką, Dziś łączę te dwa światy: oko estetki kochającej design i minimalizm z dłońmi masażystki i sercem nauczycielki jogi.
Dlaczego CiałoCzuła?
Stworzyłam tę przestrzeń z własnej tęsknoty za powrotem do czucia. Przez lata, jak wiele kobiet, żyłam głównie “w głowie”.
A dziś, zapraszam Cię do zatrzymania.Wpadnij do mojego świata..
